Wirbewlind (ger. "Hurricane") was one of the best WWII AA vehicles. His 4x 20 mm guns were real deadly wind for enemy planes. Here we have Tamiya model (1:35) in early spring camoflage. Front is unknown. Please note special scope, which i have made myself. I cut hole in plastic, flat scope, cut off round glass and put it here. It looks nice... in my opinion, but later i have read, hat this guns hadn't optic sights So in different photo you can see this sight without glass.
Świetny model z dobrym kamuflażem, b. ładne detale. Szkoda tylko, że Tamiya dała do niego gumowe gąski - w tej skali powinny być ogniwkowe Ja swojego Flakvierlinga mam jakoś od marca albo i wcześniej i wciąż nie mogę się do niego zabrać... Leży sobie mniej-więcej złożony, ale bez magazynków, mechanizmu celowniczego itp...
Na Modelwork nie ma co wchodzić. Są modelarstwa miłośnicy i fanatycy, jak tam powiesz że nie używasz blackwasha/weatheringu/aerografu/czegokolwiek, czego oni używają, to zjadą twój model. Jak jesteś nowy też zjadą, bo jesteś nowy. W modelarstwie od tych wszystkich pierdół ważniejsza jest wyobraźnia i improwizacja w warunkach polowych.
Gąski pochodzą ze starożytnego modelu Tamiy Jagdpanzera IV. Nowe są jeszcze gorsze, bo ciągną się jak gumka od majtek i są postrzępione