Noc MothjiWyszła spod prysznica świeża i pachnącą... no może z wyjątkiem włosów. Myła je wczoraj, a nie miała okazji ich zbytnio ubrudzić, a zresztą i tak nie zdążyłaby przed jego przyjściem zrobić z nimi co trzeba. Są długie do dwóch trzecich pleców i w 5 minut nie wypierze się ich.Jak zwykle stanęła naga przed lustrem, nie tylko by sprawdzić czy wszystko gra, ale po prostu lubiła swoje ciało i na nie patrzeć by się dowartościować. Te wszystkie współczesne (nieszczęsne) dziewcz
So i'm not sure, that i completely undearstand you...
So there are future, not WWII ;]